Nowy Jedwabny Szlak zmieni oblicze gospodarcze świata

WNP.PL (Katarzyna Walterska) - 02-10-2016
Fot. Shutterstock

Nowy Jedwabny Szlak może zmienić relacje gospodarcze na świecie. Ma też szansę stać się największą inicjatywą logistyczną naszych czasów - wynika z debaty „Nowy Jedwabny Szlak - chiński pomysł z polskim wątkiem”, która odbyła się podczas III Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

Katarzyna Kuźmicz, zastępca dyrektora ds. Nauki i Współpracy Międzynarodowej Wydziału Zarządzania Politechniki Białostockiej przedstawiła kilka ważnych informacji na temat Nowego Jedwabnego Szlaku.

Przede wszystkim to skrót od szerszej koncepcji: jednego pasa, jednej drogi i oznacza dwa korytarze transportowe: lądowy i morski. Koncepcja została zaprezentowana, po raz pierwszy, przez prezydenta Chin w 2013 roku i nawiązuje do starożytnego szlaku handlowego łączącego Chiny z Bliskim Wschodem i Europą.

- Nowy Jedwabny Szlak ma szansę stać się największa inicjatywą logistyczną naszych czasów, jeśli oczywiście zostanie zrealizowana. Do tej inicjatywy zgłosiło się około 65 krajów - mówiła Katarzyna Kuźmicz, która wspólnie z prof. Joanicjuszem Nazarko, byłym dziekanem Wydział Zarządzania Politechnika Białostockiej moderowała dyskusję.

Polecamy wywiad z Joanicjuszem Nazarko: Nowy Jedwabny Szlak: realna inicjatywa, która wymaga dopracowania

Przypomniała, że koncepcja szlaku opiera się na trzech głównych filarach, których celem jest szerzenie rozwoju ekonomicznego na świecie poprzez inwestycje w infrastrukturę i nowe szlaki handlowe oraz tworzenie zależności pomiędzy Chinami a innymi krajami i regionami. Poza tym ma skupić uwagę na Azji, jako nowej części polityki sąsiedzkiej. Dodatkowym celem jest internacjonalizacja waluty chińskiej i jej popularyzacja na świecie w transakcjach finansowych.

- Nowy Jedwabny Szlak jest ogromnym przedsięwzięciem ekonomicznym a Unia Europejska jest dla Chin głównym odbiorcą produktów wysokoprzetworzonych i zaawansowanych technologicznie. Europa Centralna i Wschodnia była do tej pory raczej tylko konsumentem produktów pochodzących z Chin. Pytanie zatem co Polska a w szczególności Polska Wschodnia może zaoferować na rynek chiński? - pytała ekspertka.

Nowy Jedwabny Szlak nie ma harmonogramu realizacji. Mówi się też o trzech głównych wariantach: szlak północny z wykorzystaniem rosyjskiej kolei transsyberyjskiej przez terytorium Rosji do Białorusi i Polski jako bramy Europy – jest to korytarz obecnie funkcjonujący. Obejmuje on najmniej granic państwowych spośród analizowanych wariantów i jest też postrzegany jako najbardziej prawdopodobny.

Korytarz południowy rozpoczyna się w Kazachstanie i poprzez Turkmenistan prowadzi do Iranu następnie przez Turcję dociera do Europy – główną wadą korytarza jest duża liczba przejść granicznych i niestabilność polityczna w regionie.

I trzeci wariantto korytarz środkowy. Biegnie przez Kazachstan, przez południowy Kaukaz i Turcję do Europy. Korytarz jest politycznie realną inicjatywa z uwagi na reżimy pozytywnie ustosunkowane do zachodu, ale głównymi wadami jest intermodalność na skrzyżowaniu kaspijskim i zamrożone konflikty w rejonie kaukaskim.

Jak podkreśliła Katarzyna Kuźmicz można też wyróżnić trzy modele rozwoju Nowego Jedwabnego Szlaku. Pierwszy z nich to model rozwoju etapami i tutaj rozpoczynamy od krajów sąsiadujących z Chinami i z Azji Centralnej. Ma to być wstęp do ekspansji do Europy.

Wpisuje się w 12-ty chiński plan pięcioletni, który zakład otwarcie się na zachód.

Drugim modelem jest model rozwijania korytarza Środkowoazjatyckiego i następnie korytarz logistyczny czyli obudowywanie tego wszystkiego infrastrukturą, czyli centra logistyczne, porty lotniska.

Trzeci model – model równowagi i rozwoju pomiędzy wschodem a zachodem – zakłada rozwój ekonomiczny i handlowy na dwóch płaszczyznach europejskiej i azjatyckiej oraz ustanowienie stref wolnego handlu.

- Jaki widać to wielkie wyzwanie. Ważna jest koordynacja transpotru na odcinku szlaku o różnej infrastrukturze, czyli szlaki kolejowe chiński, europejski i postsowiecki, harmonizacja przepisów prawnych na terenie krajów na szlaku oraz spełnienie różnych innych wymogów np. dotyczących kontroli granicznych. Aby całość mogła funkcjonować potrzebny jest szereg instrumentów ułatwiających współpracę np. Polski z Chinami czy innymi krajami na szlaku. Już teraz Polska została członkiem założycielem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych i poczynając od wizyty prezydenta Chin w czerwcu tego roku zaplanowano podpisanie szeregu umów ułatwiających kontakty np. zniesienie podatku VAT na połączenia lotnicze, uznawanie dyplomów i stopni naukowych, zapewnienie szerszego dostępu do rynku chińskiego dla producentów jabłek i wybranych produktów drobiowych. Jakie inne obszar wymagają wprowadzenie ułatwień na szlaku czy z samymi Chinami? - mówiła Katarzyna Kuźmicz.

Już teraz kursuje 20 pociągów tygodniowo do Chin. Transport kolejowy może stać się atrakcyjną alternatywą dla przewozu pewnego rodzaju dóbr, bo będzie się to odbywało krócej niż drogą morską i taniej niż drogą lotniczą. - Biorąc pod uwagę długotrwały konflikt na Ukrainie, paradoksalnie Polska zyskuje na znaczeniu tranzytowym. W naszym województwie krzyżują się ważne węzły kolejowe i drogowe - mówiła.

Jakie działania należy podjąć, aby w ramach rozwoju Nowego Jedwabnego Szlaku nastąpiło zwiększenie roli Podlasia jako regionu tranzytowego i czy Nowy Jedwabny Szlak możemy postrzegać jako szansę dla polskich przewoźników drogowych?

Już teraz wiadomo, że dla polskich przedsiębiorców pojawi się nowa droga transportu towarów na ścianie wschodniej. Musimy mieć świadomość, że konkurencja nawet w samej Polsce będzie duża. Kolej szerokotorowa dociera do Śląska, który też jest bardzo dobrze skomunikowany z resztą kraju. Poza tym rozwijane było centrum logistyczne w Terespolu.

- Nasza uczelnia już teraz nawiązała kontakty ze stroną chińską. Powstał Międzynarodowy Środkow0schodnioeuropejski Instytut Logistyki i Nauk o Usługach na Wydziale Zarządzania Politechniki w Białymstoku. Celem tego instytutu jest wymiana pracowników i studentów pomiędzy Polską a Chinami. Organizujemy co roku szkoły letnie, ale chcemy też wspólnie prowadzić badania naukowe. Nasi studenci wyjeżdżają na miesiąc do Chin - mówiła Katarzyna Kuźmicz.

Czy to szansa dla Polski Wschodniej i woj. podlaskiego?

Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego, podkreślił, że szansą jest nie tylko tranzyt, ale i współpraca gospodarcza. Bogdan Olszewski dyrektor z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego zwrócił uwagę na szczególne położenie geograficzne województwa. - Jesteśmy wschodnią granicą Unii Europejskiej, granicą Schengen, mamy najdłuższy odcinek granicy z Białorusią. Przedsiębiorcy z województwa podlaskiego w dyskusjach na szczeblu samorządu wojewódzkiego chcą aby tranzyt, uzupełniany przez nasze towary, przechodził przez region - powiedział.

Ewa Trochimiuk z sekcji kolejowej Adampolu zwróciła uwagę na stabilność polityczną w naszym kraju i to może – jej zdaniem - mieć kluczowe znaczenie w rozwoju szlaku na terenie Polski. - Jesteśmy połączeni z Białorusią, Rosją i Kazachstanem. Polska jest brana pod uwagę nie tylko jako kraj tranzytowy, ale i jako hub, który w przyszłości zajmie się dystrybucją towarów - podkreśliła.

Marek Cieślak, doradca zarządu, Hatrans Logistics ripostował - nie możemy być tylko krajem tranzytowym a takie niebezpieczeństwo istnieje. - Musimy stworzyć w Polsce warunki do tego, aby pociągi mogły się zatrzymywać, czyli mówimy o terminalach multimodalnych. Tak długo,jak sytuacja na Ukrainie będzie, tak skomplikowana jak teraz,musimy niestety z tego skorzystać. Ale też musimy pamiętać, że tak długo, jako będą funkcjonować embarga rosyjskie możliwości ekspertowe ze strony polskiej także będą ograniczone - dodał.

Adrian Zwoliński, ekspert z Centrum Studiów Polska-Azja uważa, że Nowy Jedwabny Szlak to nie jest zwykły projekt do zrealizowania. To stworzenie nowego ładu gospodarczego. Z jednej strony mamy próbę tworzenia pewnego ładu ze strony Stanów Zjednoczonych – umowa TTIP -a z drugiej Nowy Jedwabny Szlak, który jest zbiorczą nazwą bardzo różnych projektów. Ten projekt ma też scalać wcześniejsze inwestycje czy to we współpracy pakistańskiej czy serbskiej. Mamy zatem do czynienia z ogromnym nowym projektem, który z całą pewnością będzie wpływał na bardzo różnych płaszczyznach nie tylko na rozwój Azji - ocenił.

Katarzyna Czerewacz-Filipowicz, ekspertka z Wydział Zarządzania Politechniki w Białymstoku zwróciła uwagę, że postrzegamy Nowy Jedwabny Szlak jako inicjatywę, która zmienia współczesny porządek międzynarodowy i nie chodzi tylko pewien element konkurencyjności ale na inicjatywę w szerszej perspektywie.

- Jako na inicjatywę wpisująca się w próbę zmiany porządku wytyczonego przez globalne instytucje finansowe, nowe zasady funkcjonowania współczesnej gospodarki światowej. To z perspektywy regionalizacji bardzo ciekawa inicjatywa, bo efekty, które będą generowane można rozpatrywać właśnie w przekroju efektów handlowych wynikających z integracji. Ale też ta inicjatywa będzie dyskryminowała tych, którzy nie będą w niej uczestniczyli. Nie bez przyczyny 65 krajów już teraz jest zainteresowanych projektem. To zmiana porządku międzynarodowego i nowy rodzaj integracji - powiedziała.

Jej zdaniem oczywiste jest, że beneficjentami będą te kraje i regiony które przystąpią do projektu ale w pierwszej kolejności te państwa, które już teraz charakteryzują się wysoką dynamiką obrotów handlowych z Chinami. W dłuższym okresie inwestycje infrastrukturalne mogą zmienić układ sił i mogą przynieść więcej korzyści państwom, regionom które na początku nie będą pełniły roli wiodącej. Będą zyskiwać też ci,którzy włączą się w nie tylko w infrastrukturę, ale i produkcję i wymianę gospodarczą.

Polecamy specjalny serwis poświęcony wydarzeniom kongresowym



Aplikacja IV Wschodniego Kongresu Gospodarczego