Przemysł 4.0 w Polsce Wschodniej: długa droga przed nami

WNP.PL (ADAM SOFUŁ) - 11-10-2018
Specjalne Strefy Ekonomiczne - takie jak Suwalska - stwarzają korzystne warunki do rozwoju innowacyjnych firm

Bez wdrożenia Przemysłu 4.0 trudno marzyć o utrzymaniu konkurencyjności polskiej gospodarki w nadchodzących latach. Czy Polska Wschodnia jest gotowa na taką technologiczną rewolucję? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

  • Polska Wschodnia myśli o innowacyjnej gospodarce, ale wciąż musi się zmagać z zaniedbaniami przeszłości.
  • Czy ma szansę w tej grze o przyszłość? Owszem, ale najpierw musi wciąż gonić teraźniejszość. Mówimy o Przemyśle 4.0, a dziś jesteśmy na poziomie 1,5 z wysepkami na poziomie 2 i 3 – mówił Wojciech Winogrodzki, prezes T-Matic.
  • Lokalny biznes obawia się odpływu najbardziej wykwalifikowanych specjalistów IT do innych, zamożniejszych części kraju lub za granicę.
  • Mówiliśmy o tym na sesji "Nowa gospodarka a Regionalne Strategie Innowacji – wyzwania i szanse" podczas Wschodniego Kongresu Gospodarczego.

Przemysł 4.0 jest obecnie najpopularniejszym hasłem przy wszelkich dyskusjach o przyszłości gospodarki. Chętnie tego terminu używają biznesmeni, jeszcze chętniej politycy. Na ile obecnie w realiach Polski Wschodniej jest to zaledwie hasło czy śmiała wizja przyszłości, a na ile realistyczny scenariusz przekształceń gospodarki tego regionu?
Fot. PTWP

Zobacz też: Polska Wschodnia nadrabia zaległości w rozwoju infrastruktury logistycznej

Dominuje przekonanie (niebezpodstawne), że tylko wdrożenie Przemysłu 4.0 pozwoli w przyszłości utrzymać się w głównym nurcie globalnej gospodarki. Czy Polska Wschodnia ma szansę w tej grze o przyszłość? Owszem, ale najpierw musi wciąż gonić teraźniejszość. Mówimy o Przemyśle 4.0, a dziś jesteśmy na poziomie 1,5 z wysepkami na poziomie 2 i 3 – mówił Wojciech Winogrodzki, prezes T-Matic.

Zobacz też: Polska Wschodnia - bardziej rozwinięta niż się wydaje?

Agnieszka Aleksiejczuk z podlaskiego urzędu marszałkowskiego, fot. PTWP
Wdrożenie Przemysłu 4.0 nie będzie możliwe bez skoku technologicznego, a na ten – zdaniem Agnieszki Aleksiejczuk z podlaskiego urzędu marszałkowskiego należy patrzeć z wielu punktów widzenia. – Na to składa się bardzo wiele aspektów, od oczywistych, takich jak infrastruktura informatyczna, poprzez ofertę e-usług aż po kompetencje i pracowników, i użytkowników. I we wszystkich tych obszarach Polska Wschodnia ma jeszcze spory dystans do czołówki – mówiła.

Wprawdzie w ostatnich latach sytuacja, jeśli chodzi o infrastrukturę – zarówno komunikacyjną, jak i teleinformatyczną – znacząco się poprawiła, jednak wciąż jeszcze daleko jej do doskonałości. - W poprzedniej perspektywie budżetowej inwestowaliśmy w hurtową sieć teleinformatyczną, bo byliśmy na szarym końcu, jeśli chodzi o sieć szerokopasmową. I mimo postępu, mimo 250 mln wydanych złotych – obecnie lokalni operatorzy wciąż realizują trzy duże projekty - wciąż jeszcze około 30 proc. województwa to białe plamy, jeśli chodzi o sieć szerokopasmową – stwierdziła Aleksiejczuk.

- Inwestycje w infrastrukturę telekomunikacyjną będą wymagały jeszcze większych nakładów – podkreśliła. - Poprzez tę barierę możemy zostać tylko ze swoimi chęciami, rozbijając się o ścianę dostępności czysto technicznej – przestrzegał Andrzej Parafiniuk, prezes Polskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego.
Andrzej Parafiniuk, prezes Polskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, fot. PTWP
Infrastruktura – chociaż jest niezbędnym czynnikiem do dokonania technologicznego skoku, to jednak nie jedynym. Równie ważni są ludzie – zarówno pracownicy, jak i klienci – którzy będą potrafili obsługiwać i korzystać z nowych technologii. I także w tym przypadku – chociaż nie ma co rozdzierać szat – trudno ze spokojem patrzeć w przyszłość.

Lokalny biznes obawia się odpływu najbardziej wykwalifikowanych specjalistów IT do innych, zamożniejszych części kraju lub za granicę. – Możliwy jest scenariusz, że rynki zachodnie wydrenują nas całkowicie ze specjalistów IT, co podniesie ceny usług. Lokalnych biznesmenów nie będzie stać na usługi IT – mówił Adam Ławicki, prezes Whitehill. To dość niepokojący scenariusz, bowiem bez rozwoju technologii IT trudno marzyć o Przemyśle 4.0.
Adam Ławicki, prezes Whitehillm, fot. PTWP
Maciej Kopczyński, wiceprezes Foton Enterntainment, przyznawał, że emigracja specjalistów jest problemem. - Wielu studentów wyjeżdża w poszukiwaniu lepszych wyzwań i lepszych pieniędzy – mówił, zaznaczając jednak, że wielu zdolnych studentów z ciekawymi pomysłami szuka pomysłów na życia w regionie i należy im ułatwić realizację ich planów i wejście w biznes. - Należy zapewnić tym spółkom nie tylko wsparcie finansowe, ale i mentoringowe - stwierdził.
Beata Cichocka-Tylman, dyrektor w PwC, fot. PTWP
Finanse – przynajmniej teoretycznie - nie powinny być problemem. Na wsparcie małych firm i start-upów zarezerwowano potężne środki z funduszy unijnych. Beata Cichocka-Tylman, dyrektor w PwC, przekonywała, że w obecnej perspektywie budżetowej pieniądze na innowacje są znacznie lepiej ukierunkowane niż w poprzedniej. Są pieniądze, będą finansowane zespoły projektowe, to idealne narzędzia dla Polski Wschodniej – mówiła, dodając, że obecnie różne programy wsparcia uwzględniają różne etapy rozwoju start-upów.
Maciej Kopczyński, wiceprezes Foton Enterntainment, fot. PTWP
Jarosław Antychowicz, prezes Infinity Group, apelował jednak, by dyskusji o nowoczesności nie sprowadzać tylko do start-upów. - Start-upy to jedna sprawa, a zupełnie inna to nasze lokalne przedsiębiorstwa, które dziś stoją przed koniecznością skoku technologicznego. Te światy rządzą się zupełnie różnymi prawami – mówił prezes Infinity Group.

Gdzie zatem Polska Wschodnia ma szukać swojej szansy? W specjalizacji. - W biznesie, w gospodarce są możliwe trzy drogi – get big, get niche lub get out (będziesz duży, znajdziesz swoją niszę lub wypadasz z interesu) – stwierdził Wojciech Winogrodzki. Jego zdaniem część podlaskich przedsiębiorców potrafiła taką niszę znaleźć – np. firmy produkujące urządzenia precyzyjne czy implanty medyczne – stanęli jednak przed innym problemem: finansowania. - Taka niszowa działalność wymaga specjalistycznych kompetencji, charakteryzuje ją duże zaawansowanie technologiczne, ale ze względu na skalę działalności ogranicza szansę na finansowanie i szybki rozwój - powiedział Winogrodzki.
Jarosław Antychowicz, prezes Infinity Group, fot. PTWP
Problemem jest jednak, jak do unijnych pieniędzy i rządowego wsparcia dołożyć inwestycje prywatne, bez których trudno mieć nadzieje na innowacyjną gospodarkę. Maciej Kopczyński twierdzi, że istniejące obecnie innowacyjne spółki zaistniały na rynku właśnie dzięki temu, że znaleźli się bogaci ludzie ze skłonnością do ryzyka. – Bez osób dysponujących pieniędzmi nie będziemy w stanie wprowadzać tych innowacyjnych pomysłów na rynek. Musimy podejmować to ryzyko. Potrzebni są odważni prywatni inwestorzy – podsumował.

Problem finansowania nie jest jedynym problemem. Jego zdaniem istnieje również bariera mentalna. - Odnoszę wrażenie, że tocząca się dzisiaj dyskusja społeczna wskazuje, iż bardziej myślimy o przeszłości niż o przyszłości, i o tym, co należy zrobić, by ta przyszłość była jak najlepsza – stwierdził prezes T-Matic.
Wojciech Winogrodzki, prezes T-Matic Grupa Computerplus, fot. PTWP
Drugim warunkiem powodzenia musi być konsekwencja. Wspólne wypracowanie strategii, a następnie konsekwentna jej realizacja. Musimy realizować wspólne wizje. Jeżeli zdecydujemy się na gospodarkę 4.0, to nie możemy potem dyskutować, czy mamy przeznaczyć pieniądze na basen czy na autobus, tylko muszą być skierowane na ten właśnie cel. Jeśli mamy budować gospodarkę opartą na wiedzy, to wsparcie nie może iść do najgorzej wykształconych osób 50 plus – mówił Wojciech Winogrodzki.

Angielska recepta na demokrację jest taka, jak na trawnik: posadzić, a potem przez 200-300 lat pielęgnować. A my posialiśmy trawę i po dwóch tygodniach się zastanawiamy, czy czasem marchewki nie posadzić – podsumował.

Nowa Polityka Prywatności i klauzule informacyjne

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP ON-LINE Sp. z o.o.